Czym rozni sie inwestowanie w startupy od kupowania akcji na giełdzie?
Przy inwestycjach w startupy nie ma płynnego rynku wtornego - nie mozna sprzedac udziałow w poniedziałek rano, jesli w niedziele zmienisz zdanie. Giełda daje te elastycznosc. Analiza rynku akcji i tytułow dłuznych to jedna rzecz, ale startup to zakład na zespoł i model biznesowy, nie na biezace wyniki finansowe.
Ile kapitalow powinienem przeznaczac na startupy?
Wiekszosc doswiadczonych inwestorow prywatnych przeznacza od 5 do 15 procent portfela na aktywa wysokiego ryzyka, w tym startupy. Reszta trafia w instrumenty o przewidywalnym zachowaniu - obligacje skarbowe, ETF-y indeksowe. To nie ostroznosc, to arytmetyka.
Jak ocenic startup bez dostepu do pełnej analizy rynku?
Warto sprawdzic 3 rzeczy: czy problem, ktory rozwiazuje startup, istnieje naprawde, czy zespoł ma dowolne doswiadczenie w branzy, i czy model przychodowy jest zrozumiały w 2 zdaniach. Jesli nie - to nie jest uproszczenie, to sygnał ostrzegawczy.
Czy tytuły dłuzne startupow sa bezpieczniejsze niz udziały?
Obligacje zamienne startupow daja pewne pierwszenstwo przy likwidacji, ale przy 8 na 10 startupow konczacych działalnosc przed rundem B - pierwszenstwo do zera to wciaz zero. Relatywnie bezpieczniejsze, absolutnie - niekoniecznie.
Co z dywersyfikacja w ramach samych startupow?
Inwestowanie w 1 startup to loteria. Przy 12 roznych projektach statystycznie mozna oczekiwac, ze 2-3 wyjda na plus. Analiza rynku akcji uczy dywersyfikacji - ta sama zasada obowiazuje tu, tylko horyzont to 7-10 lat, nie kwartał.
